Jako psychoterapeuta Gestalt spotykam się czasem z opiniami, że reprezentowane przeze mnie podejście terapeutyczne w odniesieniu do innych nurtów psychoterapeutycznych jest mało kliniczne i bardziej służy rozwojowi osobistemu niż głębokiej pracy psychoterapeutycznej. Za każdym razem słysząc tego rodzaju zarzuty jestem zaskoczony rozumieniem i postrzeganiem terapii Gestalt jedynie w taki sposób. Moje zaskoczenie jest tym większe, gdy uświadamiam sobie jakość procesu własnej terapii, osób którym towarzyszę w podobnych procesach czy kiedy sięgam po wyniki regularnie prowadzonych badań nad skutecznością tej metody terapii. Prawdą jest, że psychoterapia Gestalt umożliwia człowiekowi rozwój i odblokowanie jego osobistych zasobów. Jest to jednak jeden z elementów podejścia Gestalt. Inny, równie ważny, który bardzo często zostaje pominięty lub zupełnie niedostrzeżony to aspekt edukacyjny. Zakres podejścia Gestalt jest więc bardzo szeroki. Umożliwia nie tylko głęboka terapią wielu zaburzeń i problemów człowieka ale również stwarza pole do rozwoju osobistego, edukacji i zdobywania nowych doświadczeń. Co ciekawe psychoterapia Gestalt mimo jasno określonej struktury metodologicznej nie zamyka i nie ogranicza się do wspomnianych aspektów. Jako nurt terapeutyczny pozostaje wciąż otwarta na weryfikację swoich założeń, ich doskonalenie i integrowanie nowych elementów by konsekwencji lepiej pomagać człowiekowi na każdym etapie jego życia i rozwoju.

 

Tym artykułem chciałbym rozpocząć cykl prezentowania Państwu najważniejszych założeń psychoterapii Gestalt. Nie tylko o charakterze terapeutycznym, choć będzie to czołowy element moich opracowań, ale także rozwojowym i edukacyjnym. Zapraszam zatem do lektury i zadawania pytań.

 

Koncepcja zaburzeń i dysfunkcji w psychoterapii Gestalt

 

Przyczyny zaburzeń i dysfunkcji człowieka tkwią w zbyt wielu niedomkniętych sytuacjach z przeszłości, które wiążą energię i ograniczają wolność wyboru. W ich konsekwencji osoba nie bierze odpowiedzialności za swój stan psychiczny, co pogłębia jej cierpienie i uniemożliwia zmianę. U podstaw zaburzeń leżą zakłócenia procesu samoregulacji. W rezultacie powstaje zachwianie równowagi wewnętrznej organizmu oraz w wymianie z otoczeniem. Powstające figury (potrzeby) nie są domykane (zaspokajane, realizowane), a organizm nie może się od nich uwolnić. W tej sytuacji naturalny przepływ samoregulacji ulega zahamowaniu. Osoba, u której zanikła zdolność do wyodrębniania i rozpadu figur ulega zaburzeniu. Zaburzenie jest zaś uporczywym trwaniem przy dawnych postawach i zachowaniach, gdy już bieżąca sytuacja ich nie usprawiedliwia. Taki stan to brak integracji. Zmieniły się okoliczności, a osoba nadal tkwi przy dawnych sposobach zachowaniach oraz przekonaniach.

 

Procesy, które zaburzają rozwój oraz samoregulację to:
a). Niedokończony gestalt,
b). Usztywniony gestalt,
c). Kompulsywne powtarzanie.

 

Krzysztof Pawłuszko

– certyfikowany psychoterapeuta ITG, EAP, PTPG

Wrocławski Ośrodek Gestalt

Close Menu